Strona początkowa Łaciaty serwis :) - ola-kasiaKiła zdjęcia objawy kiła wygląd zdjęcia Kiła badanie krwi kiła zdjęcia Kiszenie kapusty przepisy Jak kisimy czerwona kapustę jak kisić kapustę Jak obliczyć pojemność szamba Jarosław Kaczyński cechy Jak obliczyć wynik meczu Rynny stalowe przydomowej elektrowni wiatrowej Huta Gogoowska pokăŠmon gry online Pies najwikszy flagi banery
 

Łaciaty serwis :) - ola-kasia

Miałam kiedys przyjemność zjeść kila potraw krórych nigdy wiecej nietkne i były to np. ozorki, surowe małrze - dotej pory mam drgawki, ale np. slimaczki w sosie chrzanowym, osmiorniczka najlepiej w kruchym cieście, wątróbka ze śmietaną - mniam jadam chetnie. Za gołąbki, kopytka, pierogi z kapustą i grzybami, tort czekoladowy i banany w cieście jestem wstanie zabić
Najbardziej nie trawie kminku - i jak wyczuje 1 ziarenko pluje we wszystkie strony - poprostu nie przełkne...
A propo z przełykaniem jedzenia, tabletek od zawsze mam problem ...... czegoś nie jadłam -wącham jak mi śmierdzi nietkne, ale jak już zjem to zdarza się, że mi w buzi rośnie i musze wypluć bo .... i niekoniecznie jest to coś czego nie lubie - to jest problem!!!!



Nie ma mowy o dietetycznej Wigilii, wcinamy wszystko na co mamy ochotę
Będzie więc barszczyk czerwony z uszkami, karp w galarecie, potem pierogi ruskie(->sowieckie ),pierogi z kapustą i grzybami,śledziki w śmietanie,chlebek i jeszcze kila innych rarystaów.
Jedyne odstępstwo to kompot z suszek ...nie będę tego pić bo go po prostu nie lubię.



* Kilo kartofli
* 3 ćwierci kila(75 deko) kwaśnyj kapusty
* Ćwierć kilo (255 deko) szpeku wendzonygo
* 1 srogo albo 2 małe cebule
* pieprz, sol ,maggi

Kartofle obieromy , wciepujemy do wody ze solom i warzymy.Załerkrałt (kwaśno kapusta) kromy drobno coby nom się potym nie ciongła i warzymy do miynkiygo .Jak to się już fajnie warzy , kromy we wyrfle (kostka) szpek (boczek) i topimy na szpyrka (skwarki).Jak szpek jest chudy cza dodać tuste (smalec). Wciepujemy do tego pokrono drobno tyż we wyrfle cebula i smażymy aż się zrobi fajnie złoto .Kartofle i kapusta odcedzomy , wciepujemy do srogiygo gorka , szpyrki z cebulom tyż .Dodowomy pieprz, sol i maggi i sztamfujymy (ubijamy tłuczkiem).Nojlepszy jest do tego sztamfer (tluczek) taki np.żelazny z lochami (otworami).Jak nom się wszysko cuzamen do kupy (razem) fajnie wymiyszo , robimy jeszcze kostproba i warzechom (łyżka drewniana) mieszomy pora razy coby buło jeszcze lepiyj połonczone .Wciepujemy na talyrz i robimy kupka , a w niej dołek coby potym wloć zołza (sos). Jo podaja panszkraut z żeberkami z bratruły (z piekarnika) i zołzom , ale dobre tyż jest z karminadlami (kotlety mielone) . Możno tyż miast kwaśnyj dać słotko kapusta (cza wtedy na koniec doprawić trocha octem abo sokiem z citryny) .Możno tyż wymiyszać łobie te kapusty cuzamen. Jeszcze nie spotkałach żodnygo coby mu to nie smakowało .



1 Załącznik(ów) Ja przede wszystkim to w calej serii odpuscil bym troche z natarczywosci koloru.Fotki troche trzeba uspokoic,wyjda wtedy szczegoly w ciemnych miejscach i troche przyciemni sie biel.Teraz zielen jest za bardzo natarczywa i wchodzi w kolor kapusty,co odbija sie tez na garniturze mlodego i jego twarzy.
Chyba raczej napewno nie mial on takiego garnituru(kolor).Stawiam na ciemno granatowy-tu masz prawie czarny.

Moze tak bym w tym kierunku poszedl.Majac Rawy wyciagniesz lepiej,z pol kila jpg za wiele nie mozna.Oczywiscie nie musisz sie mna sugerowac,ale jesli pytasz o zdanie to przedstawiam swoje.



chciałem napić sie piwka i przy okazji ocenić ale nic z tego

syf, kiła i mogiła....mętne jak najlepszy pszeniczniak, kwaśne jak z kiszonej kapusty

dla mnie takie browary jak Głubczyce powinno się zamykać jeśli będą nadal robić to co robią, albo zmienią o 180 st. sposób produkcji



Dot.: przepisy na sałatki niskokaloryczne.
  Ja polecam salatke z kurczakiem, moze nie jest ona malo kaloryczna ale idealna na obiad
Kila listków sałaty lodowej, kapusty pekińskiej, salaty czerwonej,
Kilka łyżek kukurydzy z puszki,
Kilka rzodkiewek
Pól ogórka zielonego, 1 ogórek kiszony
Pół papryki zielonej, Pól papryki Czerwonej( obojetnie jakiej)
1 mala papryczka chilli
Fasola czerowona ( ja dodawałam mieszanke z pudliszek z kukurydza)
Troche czerwonej cebulki, badz bialej
Troche oliwek, badz pomidora czy tez kalarepy co tam znajdziejcie jeszcze z warzyw..
2 Piersi z kurczaka Grilowane z ziołami badz gotowane na parze.

Wszytsko pokroic wrzucic do miski, dodać sosu fitnes badz innego ulubionego Ja dawałam vinegreta, ale mozna pokombinowac.. ze świerzymi ziołami i oliwa z oliwek

:) Danie na obiad pycha :)




Romek, Grzesiu jest specjalistą od grzybów, ale chyba nie tych. Pewnie jednak i tak pomoże.
...


Racja "specjalizuję się" w nieco większych grzybkach, ale jak już wcześniej wspomniałem fitopatologia nie jest mi obca...

Trochę poszperałem w dostępnej literaturze i oto efekty:

Parch prószysty ziemniaka jest powodowany przez Spongospora subterranea f.sp. subterranea. Jest to śluzorośle pasożytnicze (organizm grzybopodobny) spokrewnione z Plasmodiophora brassicae powodującą kiłą kapusty. Oba organizmy mają podobny cykl rozwojowy.
Parch prószysty rozwija się na bulwach ziemniaka uprawianego najczęściej na glebach ciężkich, wilgotnych i źle przewietrzanych – głównie w sezonach chłodnych i wilgotnych.
Objawy to: początkowo jasne brodawki o średnicy do 7mm, później pękające z wysypującym się z nich brunatnym proszkiem (zarodniki). Na bulwach pozostają płytkie strupy – pojedyncze lub w skupieniach.
Formą przetrwalnikową są tu skupienia zarodni tworzące się na przechowywanych bulwach (sadzeniaki) lub na szczątkach bulw pozostawionych jesienią w glebie.
Zwalczanie polega głównie na zapobieganiu chorobie. Najważniejsze jest sadzenie zdrowych, kwalifikowanych bulw. W przypadku wystąpienia choroby wskazana jest przerwa w ich uprawie na tym samym polu na 6 lat.
Bulwy z objawami parcha prószystego mogą być użyte do przerobu przemysłowego lub na paszę. Uszkodzenia skórki obniżają ich wartość handlową. Takie bulwy również często są porażane przez inne patogeny powodujące gnicie.

Opracowane na podstawie: Borecki Z., 1996.Nauka o chorobach roślin. PWRiL.



Może za mało wody (krzyżowe potzrebują dośc dużo wody, szczególnie kalafior) a może choroba - kiła kapusty



Też mi się wydaje, że 3-4-3 w dużej mierze było pomyślane przez Neeskensa, ale to Rijkaard ma ostateczny głos, więc uznaję ten niewypał za Rijkaardowski. Australia przecież często grała (np. na mundialu w Niemczech) właśnie 3 obrońcami i napastnikiem ustawionym tak jak Eto'o w Barcy (Viduka). Tylko, że tam funkcjonowało to dobrze, bo środkowi pomocnicy nie byli jak u nas samymi magikami, ale typowymi chamami (może poza Cahillem) od odbierania piłek, a po bokach też szalało 2 ludzi, którzy wspomagali atak.

U nas wygląda to tak, że zapychamy cały środek, a boki pozostają całkowicie odsłonięte (Messi napastnik się jeszcze cofnie, ale R10 nie, bo to nie należy do jego obowiązków). Generalnie groch z kapustą.

Mnie strasznie podobały się pomysły ustawienia z 3 obrońcami reprezentacji Argentyny:
3 stoperów, 2 wingbacków po bokach, którzy zasuwali w tą i z powrotem (fantastyczna opcja: Zanetti + Sorin!). w środku grał jeden defensywny pomocnik (Mascherano, lub Cambiasso), który czyścił pole rozgrywającemu Riquelme, Aimarowi, lub d'Alessandro. Z przodu bokami wspomagani przez Sorina i Zanettiego zasuwali: po lewej Kily Gonzalez, lub po prawej Rosales, Cesar Delgado, lub Maxi Rodriguez, a z przodu było miejsce dla Savioli, Crespo, albo Teveza.

Dodatkowo stosowany był wariant gry dwoma defensywnymi pomocnikami, ale wtedy rezygnowano z jednego bocznego napastnika i jeszcze więcej swobody z przodu miał rozgrywający (Roman, Aimar, lub Andreas). Zazwyczaj w takiej sytuacji schodził Kily i bardziej na lewo przechodził Riquelme, koło którego latał Sorin.

To wyglądało po prostu pięknie. W Barcy też dałoby się tak grać, ale musielibyśmy zrezygnować z któregoś pomocnika (Deco, Xaviego, lub Iniesty). Wtedy wyglądałoby to miej więcej tak:

- 3 stoperów (od prawej Rafa + Thuram + Puyol)
- 2 graczy na boku (Zambrotta/ Belleti + Sylvinho/ Gio)
- w środku: defensywny pomocnik + rozgrywający (Motta/ Edmil + Deco/ Xavi/ Iniesta)
- po bokach szalejący R10 z Messim
- na szpicy Eto'o

To by było nasze 3-4-3, które miałoby ręce i nogi. Byłby środek z typowym walczakiem, ewentualnie wspomagany przez obrońców, byłyby boki: zarówno w obronie, jak i wspomagające ataki skrzydłem, no i byłoby magiczne trio REM.

A u nas wygląda to tak, że wszyscy pchają się środkiem, a po bokach nikt nie wspiera napastników, a tym bardziej nie ma komu stopować oskrzydlające akcje przeciwników. Po prostu masakra.



kapusta zaznajomiłeś się z FAKTAMI czy piszesz żeby pisać?

Cytaty z gazeta.pl

FAKT:

Na Przystanku Woodstock zebrano od honorowych dawców prawie 700 litrów krwi. Polskim pacjentom codziennie potrzeba tysiąc litrów.

MIT:

Według Wujkowskiej osoby, które dostaną krew z Woodstock, są zagrożone HIV i żółtaczką, bo z powodu tzw. okienka serologicznego (czasu między zarażeniem a wykrywalnością) można przeoczyć te wirusy.

MIT:

Zdaniem Wujkowskiej krew pobierana była w kurzu, w namiotach.

FAKT:

Tymczasem miasteczko krwiodawców w Kostrzyniu nad Odrą urządził Polski Czerwony Krzyż. Przyjechały tu specjalne krwiobusy - autobusy przystosowane do profesjonalnego pobierania krwi. Miasteczko kilkakrotnie kontrolował sanepid. Nie stwierdził żadnych uchybień. Zgłosiło się prawie 2000 dawców. Obowiązywała tu taka procedura jak we wszystkich punktach pobrań krwi. Chętnych badał lekarz. Dawca musiał wypełnić ankietę z pytaniami o przebyte choroby, wizyty w salonach tatuażu, przebijane uszy. Na podstawie ankiet zdyskwalifikowano 15 proc. chętnych.

- Pijanych było niewielu - wszystkich odsyłano - mówi Przemysław Kania, dyrektor PCK.

Pobraną podczas Woodstock krew bada się tak samo jak tę ze stacji krwiodawstwa. Nim trafi do potrzebujących, technikami biologii molekularnej sprawdza się przed wszystkim, czy nie ma w niej śladów wirusów HIV, żółtaczki i bakterii kiły.

Poznańska służba krwi już przebadała materiał pobrany przez swoich pracowników na Przystanku.

- W żadnej próbce nie znaleziono śladów HIV. Jedna osoba miała żółtaczkę typu B, siedem typu C. Wszyscy będą o tym poinformowani, a ich krew trzeba będzie zniszczyć - mówi Kania. - Gdyby przebadać statystyczną grupę Polaków, uzyskalibyśmy podobne wyniki. A zatem udało się nam zebrać doskonałą krew.


I jeszcze słowa Wujkowskiej...


Ja traktuję mój zawód lekarza poważnie i dbam o dobro pacjentów. Dlatego krew trzeba pobierać w odpowiednich warunkach, a nie w namiotach, gdzie wielki zjazd ludzi i kurz.

Ciekawe czy gdyby jej pacjent potrzebowałby natychmiast krwi, pozwoliłaby podać mu krew z Woodstocku... pewnie nie... bo (patrz mój pierwszy post w tym temacie)