Strona początkowa Łaciaty serwis :) - ola-kasiaJak jeździć autem z silnikiem TDCi Jak jeździć czasowo bez rejestrcji auta jaki autobus jeździ do Lwowa jak jeździ kosiarka traktorek Jak jeździć BMW w zimie jak się jeździ Nissanem Almera jak jezdzicie z instruktorem Kraków jak jeździć tramwajem w GTA SA jak jeździć na rowerze stacjonarnym jak jeździć na rowerze by schudnąć www kwiatki ostrki pl Cennik Kosiarki as jak dlugo czeka si na wezwanie na komisje lekarska skecze darmowe do sciagniecia Swdzca blizna Gmina oma
 

Łaciaty serwis :) - ola-kasia


A ile kosztuja winietki, a ile autostrady we wloszech no i potem we


francji?

jezdzac po francji samochodem na gaz, stwierdzilem  ze autostrady kosztuja
prawie drugie tyle co paliwo. we wloszech prawdopodobnie bedzie podobnie. a
ile dokladnie, to trudno stwierdzic, bo placisz przy zjezdzie z danego
odcinka. mozna jechac nacjonalkami, ktore ida rownolegle do autostrad. IMO
tedy sie jedzie duzo ciekawiej, bo jadac 800 km po niemieckiej autostradzie
mozna rzygac z nudow. Vmax to teoretycznie 90-110, ale spokojnie mozna
zasuwac 110-130. jedyny mankament to przejazdy przez niekiedy ruchliwe
miasteczka. W kazdym razie ja zdecydowanie wole nacjonalki, w dodatku we
francji jest ograniczenie na autostradzie do 130 i czesto sie widzi misie z
suszarkami. aha, we francji przez miasta warto jechac autostrada, bo sa za
darmo. bramki sa pare km za miastem, ale wczesniej beda znaki "PEAGE" co
oznacza bramke i warto zjechac na najbliszym zjezdzie.

W szwajcarii sa dosc drogie winietki, w austrii odcinki autostrad w alpach
sa drozsze niz zwykle autostrady. mozna znalezc tani kemping (np. 13 euro za
samochod, 2 osoby i namiot), jest bardzo przyjemnie, polecam.

Alpy nizsze  (za wiedniem) to kaszanka, juz wole nasze gory, pozniej jest
juz fajniej, za to bardzo przyjemnie sie jedzie przez dolomity we wloszech.
we wloszech, przynajmniej polnocnych jezdzi sie nacjonalkami baaardzo
ciezko, jest duzy ruch, ciagle sie jedzie jakby przez miasteczko.



edek40 napisał:

> Przeczytaj uwaznie co napisalem. Ja jechalem droga lokalna, obok ktorej jest au
> tostrada.

Tak wiem czytałem . Raczej chodziło mi byś stanowczo potwierdził że była to
droga nieautostradowa . Taki mały podstęp żebyś mi się nie wywinął gdy zapytam :
Jak to był gęsty ruch i sporo terenów zabudowanych ? Czyli co autostrady puste?
Bo widzisz , gdy ja pisałem że ruch na francuskich nacjonalkach jest gęsty i
miasteczko za miasteczkiem to kwestionowałeś to pisząc ( a właściwie próbując
się ze mnie wyśmiewać ) że w takim razie autostrady sa puste . Jak pisałem o
terenach zabudowanych to pisałeś że są obwodnice . A teraz sam przyznajesz że
mimo iż autostrada pod bokiem to 150km jeżdżą nie po niej tylko ściskają się na
krajowej drodze czy departamentowej . Jakie to różne rzeczy po ludziach chodzą
no no.



mam troche nieaktuane dane bo ostatnio po francji jezdzilem w zimie 1998 - no,
bywalem juz w miejscach gdzie sie latwiej lapalo ale nie bylo dramatu. Istnieje
taka opinia, ze po Francji lepiej jezdzic nacjonalkami czyli zwyklymi drogami
niz autostradami, a to ze wzgledu na to, ze autostrady sa platne i niezbyt tanie
wiec francuzi je omijaja. A Lyon polecam obejrzec nie omijac, sliczne miasto



dodam,że w nosie mam autostrady wybudowane za moje pieniądze, którymi będe
jezdził w cenie intercity, już występuje do czech o 10 letnią winiete, na ich
autostrady [mam nadzieje że skonczą szybciej niż nasi]do granicy w jakuszycach-z
krakowa 420 km [załóżmy że płatne będzie 350km] razy 20 groszy-robi 70 zł w
jedną i w drugą razem 140 zł-wole jechać przez czechy, albo zadupiami, a za 35
euro, przespać sie w aucie, albo tanim hotelu, tak jest we francji-autostrady od
niemiec do paryżą-puste, tyle że mają pare alternatywnych nacjonalek [bardzo
dobrych] bezpłatnych.



Ludzie!! być może kobitka nie jeździ duzo i nie ma skali porównawczej.
Przejechałem kilka tygodni temu Rumunie i oprócz kierowców szaleńców, bo za
takich uważam rumunów to wszystko jest OK. Jakość dróg porównywalna z drogami w
Polsce, a nawet lepsza. "nacjonalki" np. we Francji czy Belgii sa w gorszym
stanie. Polecam przejazd przez RO bez stresu a i widioki niczego sobie.




jaka byla pogoda? gorac?


pogoda była prześliczna, cięgle słonocznie i ciepło okolo 25-30st C - tego mi
teraz bardzo brakuje w kraju cholernie,

a widziales malo garbow na trasie  bo: napewno we francji wieksozsc ludzi
jezdzi
po podrzednych roandziastych drogach, jedynie wokol i w poblizu duzych miast
wjezdza sie na autostrady , ktore przez duze miasta sa za darmo.


we Francji gównie właśnie podrzędnymi czyli tzw nacjonalkami jeździłem bo
autostrady płatne to horror cenowy, jakaś farsa - ceny rzędzu od 30 e w dół,


nieraz jak sie gobie na francuzkich autostradach to sadze ze im to na reke
zebys
zabladzil i nabil im kilometrow ;)


he he he to prawda żabojady mają tak beznadziejnie oznakowane drogi że bez gps
można łatwo zblądzić, w dodatku na podrzędnych drogach średnio co 15km - bez
kitu, są ronda aż się niedobrze robilo nam po przejechaniu 500km :)

potęgą są raz jeszcze podkreślę drogi w germanii pod każdym względem, chociaż
chwalę sobie również drogi w hiszpanii, nawet te platne autostrady czyli
autopisty są na naszą kieszeń spokojnie - ceny rzedu 3-5-6 e, do tego tanie
paliwo średnio 1litr=1e, piękne widoki, czyste miasta, życzliwi i uśmiechnięci
ludzie sprawiają że ten kraj po raz kolejny polubilem bardzo. aaaaaaaaaaa i
dzięki ich tunelom pod górami dalem radę przejechać tą trasę w ogóle:)!


jechac np do niemiec czy tam jesenika ;)
 apropos kto sie zabiera tam?


za 2 garby od nas chyba jadą



pozdr
mario




Jak czytam coś takiego to mnie dosłownie krew zalewa!!!!


mnie tez...


To jest bezczelna manipulacja!!
Każdy kraj sam sobie ustala ograniczenia prędkości!!
(czy u nas zniosą ogr na autostradzie i będzie BRAK MAXIMUM jak w DE????)


najpierw niech w ogole wybuduja autostrady. jak beda autostrady to moga
sobie ograniczac do 50.  W unii trzeba jezdzic 50, ale kierowcy maja WYBOR.
nie mowie jzu o niemczech gdzie autostrady nie sa platne, ale np. we francji
rownolegle do platnej autostrady idzie bezplatna nacjonalka. odcinki
autostrad przechodzace pzrez miasta sa bezplatne. Na nacjonalnce nie
pojedzie sie szybciej niz 110, ani 50 w miescie, ale kierowcy moga wybrac -
jechac szybciej i drozej, lub wolno i taniej.

Co do polskich autostrad, to kiedys gdzies czytalem ze te nowo budowane
odcinki  sa "zaprojektowane" do 120km/h ...


Tak samo było z zielonymi strzałkami!!
Dalej funkcjonują za zachodzie,


we francji nie ma strzalek tylko pomaranczowe mrugajace swiatelka, ktore
dzialaja tak samo jak polskie zielone strzalki. w ogole zielone swiatlo w
wielu przypadkach zostalo zastapione pomaranczowym mrugajacym. no ale
francuzi zawsze musza inaczej niz normalnie.


durne polaczki z ciemnogrodu nosa za miedze nie wysuwają i dają sobie taki
kit wciskać!!
Zapewne ktoś z rządu miał udziały w kosztach zmian znaków,
tak jak to było w przypadku ustawy o obowiązkowym zestawie HF do tel kom,
kiedy wyszło na jaw że lobby przepychające ustawy ma fabrykę zestawów HF!!

Czemu akurat nam przyszło żyć w kraju rolniczym??


sugeruje emigracje. moze i w tym kraju bedzie kiedys normalnie, ale to juz
nie za naszej kadencji...




Gdybys dojechal na poludnie (Perpignan) pewnie bys eksplodowal z wrazenia
,
tam sie dopiero jezdzi... czeste zjawisko na A9 to ciągnacy 200 na godzine
bolid  bez swiatel w nocy oczywiscie...
jednym slowem Jezdzi sie zajebiscie


tak, zauwazylem :)))) swiatel rzadko sie tu uzywa, nawet w nocy :)))
na poludniu jeszcze nie bylem, wybieram sie tam za jakis czas, ale mowia ze
dopiero w marsylii czy st tropez to jest jazda :))) przed wyjazdem chyba
zaloze jakies odboje  :))


| autostrady sa super, ale oczywiscie platne. oplaty pobierane sa przy
kazdym
| wyjezdzie i tego systemu nie da sie oszukac. odcinek bazylea - lyon
zaleznie
| od trasy i dnia 20-22euro - tyle co paliwo :((

Ale Cie ponioslo, z Miluzy A36 potem A6 albo A39 i masz kilka godzin do
przodu...


chcialem jechac jak najdluzej w niemczech, zeby nie bulic za autostrady -
malo co nie wiechalem do szwajcarii bo kolejka tirow zaslonila ostatni
zjazd. do francji wjechalem brama zaraz przez przejsciem o szer 2.02m :))
pozniej do miluzy czlapalem nacjonalkami, ale juz wiecej tego bledu nie
zrobie. moja kobieta jak wracala to wyslalem ja w strone paryza, a pozniej
miala odbic w prawo. to wlasnie ta droga kosztowala 22 euro.


| tunele niektore tez - tunel pod lyonem 1.8E.

E???? Niemożliwe od zjazdu z A6(VILLE FRANCHE SUR SAONE)  i wjazdu na
A7(VIENNE) jest free - przez centrum, placi sie za A42/421 kolo lotniska.


to zalezy gdzie wiedziesz i gdzie wyjedziesz, ja jeszcze sie nie pokapowalem
w tych tunelach. a jest ich kilka, ja zaplacilem 1.8 i przejechalem przez 3
nastepne. chodzi mi o ten tunel na trasie z paryza przez lyon na poludnie -
tak jakos sie zablakalem.
teraz tez czesto jezdze ze znajomym przez jakies tunele (od ecculy do
centrum -prefektura) i sa za friko.



Użytkownik "Arturo" <mailto:arturo1@poczta.onet.plnapisał w wiadomo ci
| Gdybys dojechal na poludnie (Perpignan) pewnie bys eksplodowal z
wrazenia
| ,
| tam sie dopiero jezdzi... czeste zjawisko na A9 to ciągnacy 200 na
godzine
| bolid  bez swiatel w nocy oczywiscie...
| jednym slowem Jezdzi sie zajebiscie
|
| tak, zauwazylem :)))) swiatel rzadko sie tu uzywa, nawet w nocy :)))
| na poludniu jeszcze nie bylem, wybieram sie tam za jakis czas, ale mowia
ze
| dopiero w marsylii czy st tropez to jest jazda :))) przed wyjazdem chyba
| zaloze jakies odboje  :))

Standard to wlaczanie swiatel ja nie widac drogi (jezeli swiatla dzialaja)
no i oczywiscie jak juz wlaczaja to dlugie, kazdego to wali ... tez sie
nauczylem niezmieniac

|
|
| | autostrady sa super, ale oczywiscie platne. oplaty pobierane sa przy
| kazdym
| | wyjezdzie i tego systemu nie da sie oszukac. odcinek bazylea - lyon
| zaleznie
| | od trasy i dnia 20-22euro - tyle co paliwo :((
|
| Ale Cie ponioslo, z Miluzy A36 potem A6 albo A39 i masz kilka godzin do
| przodu...
| chcialem jechac jak najdluzej w niemczech, zeby nie bulic za autostrady -
| malo co nie wiechalem do szwajcarii bo kolejka tirow zaslonila ostatni
| zjazd. do francji wjechalem brama zaraz przez przejsciem o szer 2.02m :))
| pozniej do miluzy czlapalem nacjonalkami, ale juz wiecej tego bledu nie
| zrobie. moja kobieta jak wracala to wyslalem ja w strone paryza, a pozniej
| miala odbic w prawo. to wlasnie ta droga kosztowala 22 euro.
|

tam sa zajebiste nacionale, szczegolnie dlugie krete zjazdy w Jurze, nie ma
co zalowac kasy na autostrade... zreszta ten rownolegly do granicy odcinek
autobana w D nie jest najprzyjemniejszy

|
| | tunele niektore tez - tunel pod lyonem 1.8E.
|
| E???? Niemożliwe od zjazdu z A6(VILLE FRANCHE SUR SAONE)  i wjazdu na
| A7(VIENNE) jest free - przez centrum, placi sie za A42/421 kolo
lotniska.
|
| to zalezy gdzie wiedziesz i gdzie wyjedziesz, ja jeszcze sie nie
pokapowalem
| w tych tunelach. a jest ich kilka, ja zaplacilem 1.8 i przejechalem przez
3
| nastepne. chodzi mi o ten tunel na trasie z paryza przez lyon na
poludnie -
| tak jakos sie zablakalem.
| teraz tez czesto jezdze ze znajomym przez jakies tunele (od ecculy do
| centrum -prefektura) i sa za friko.

Musiales mocno przekombinowac, ja daje przez cala francje bez mapy i
generalnie na autostradzie jeszcze sie nie zgubilem

pd

|
|



wiec tak: w hiszpanii nie bylem ale dosc czesto zdarza mi sie kursowac na
trasie Lodz - Lyon.
trasa ta kosztuje 600-800zl (2 strony)., zaleznie czy sie jedzie na gazie,
ropie, autostradami, czy tez nacjonalkami. jezdze - Zgorzelec, Drezno,
Norymberga, Karlsruhe, radze omijac Stutgardt, kolo Heilbronu zawsze jest
korek. Dalej Miluza - Dijon i do Lyonu.
Mozna jechac do bazylei, ale wtedy trzeba uwazac zeby nie wjechac niechcacy
do szwajcarii. ropa kosztuje miedzy 0,65-0,85. We francji zdecydowanie
polecam nacjonalki, mozna grzac 110-120, wychodzi taniej (odcinek autostrady
Miluza-Lyon kosztuje 22 euro) no i te widoki... :)) ropa zdecydowanie tansza
bedzie we francji niz w niemczech, wiec niemcy postaraj sie przejechac bez
tankowania.
no i uwazaj w lyonie, bo przez miasto przechodzi 13 km tunel, platny
oczywiscie na jedym odcinku (1.8 euro) i mozna sie niezle zamieszac jak ktos
nie zna miasta, no chyba ze sie jedzie autostrada polnoc - poludnie.
(paryz - marsylia). Ale ogolnie polecam, to piekne miasto (widok z Notre
Damme de Fourviere - mozna sie zatrzymac przy teatrach romanskich na
wzgorzu, widac doline rodanu i nawet Mount Blanc) warte obejrzenia.
aha, we francji nie pchaj sie przez miasta, mozna skorzystac z autostrady,
bo odcinki przechodzace przez miasta sa bezplatne.

powodzenia!

pozdr.


Witam,
Czy ktos ostatnimi czasy robil moze trase Polska - Hiszpania? Jakie sa
ceny
ON w Niemczech, Francji i Hiszpanii? Ile mniej wiecej nalezy uszylowac na
oplacenie autostrad?
Trasa (mniej wiecej) ktora moze pojade:
Pl: Poznan - Leknica
De: Cottbus - Dresden - Nurnberg - Karlsruhe - Baden Baden - Mulhouse
Fra: Belfort - Dijon - Lyon - Nimes - Montpellier
Esp: do Madrytu :-)
PZDR
Tomek
Brava JTD '01